Żarty o ZUS
W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry,czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak. - Ale jak przyjemnie tego posłuchać!
- Zapłaciłaś składkę ZUS – pyta mąż żony.
- O kurcze! Zapomniałam! Ale po co? Przecież emigrujemy do Australii!
- Emigrujemy, emigrujemy – odpowiada mąż - ale ZUS nawet tam Cię znajdzie i każe płacić.
ZUS radzi:
Aby uniknąć poważnych kłopotów finansowych na starość umieraj przed emeryturą!
Co to jest ZUS?
Zakład Uzupełnień Sakralnych.
Złodzieje U Steru.
Zakład Utylizacji Staruszków.
Zakład Utylizacji Szmalu.
Żyj szybko, umieraj młodo.
Podpisano: ZUS.
Przychodzi uniżony petent do zapracowanej urzędniczki w ZUS i mówi.
- Dzień dobry szanownej Pani! Jak się Pani miewa?
- Ciężko. Jakoś mi się nie układa - żali się urzędniczka klikając "rozdaj" w pasjansie.
ZUS ostrzega: prowadzenie zdrowego trybu życia grozi wieloletnią wegetacją za groszową emeryturę!
ZUS ostrzega: prowadzenie zdrowego trybu życia grozi wieloletnią wegetacją za groszową emeryturę!
Ogłoszenie ZUS:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji towarzyskiej. Wymagania: umiejętność ogarnięcia burdelu.
Jak poderwać dziewczynę
Nie rozmawiaj z nią na jeden temat i szukaj takich tematów, którymi również ona jest zainteresowana.
Jak poderwać dziewczynę? Daj się jej wypowiedzieć, bo podryw to dyskusja, a nie jednoosobowy wywód lub przemówienie. Pozwól jej mówić!
Jak poderwać dziewczynę. Jeśli twoje podenerwowanie sprawia, że nie wiesz o czym rozmawiać i jak poderwać dziewczynę, to po pierwszym ataku trochę pomilcz. Przecież milczenie jest złotem!
Jak poderwać dziewczynę W czasie konwersacji patrz na nią. Nie cofaj własnego spojrzenia. Taka taktyka pozwoli ci zdobyć wiedzę na temat jej emocji jakie targają nią podczas rozmowy z tobą.
To jedynie tylko kilka zasad jakimi należy się kierować rozpoczynają rozmowę i podryw. Teraz zapewne już wiesz jak poderwać dziewczynę i możesz to zrobić.
ZUS
Krótka historia ZUS w czasie II Wojny Światowej
Już przed 1 września 1939 zarząd ZUS przewidując wybuch wojny przygotował tajny plan ewakuacji i zabezpieczenia dokumentów. 3 września 1939 roku ruszył pierwszy transport z papierami wartościowymi i gotówką, ale po wejściu na ziemie polskie Armii Czerwonej transport ten wpadł w ręce radzieckich żołnierzy. Następnie wyjechały kolejne dwa transporty z dokumentami ZUS. Jeden z nich spłonął podczas ataku lotniczego, a drugi dojechał do Budapesztu i został zdeponowany w Węgierskim Banku Narodowym.
Po zakończeniu działań wojennych Niemcy powołali w ZUS swoich komisarzy. Nadzór nad Zakładem przejął Główny Wydział Pracy w rządzie Generalnego Gubernatorstwa. ZUS nadal wykonywał ubezpieczenia długoterminowe, natomiast stracił funkcję w zakresie wymiaru składek na wypadek bezrobocia dla pracowników umysłowych. Dobrym z punktu widzenia Polaków była decyzja władz okupacyjnych o pozostawieniu na stanowisku dyrektora ZUS Zbigniewa Skokowskiego. Umożliwiło to prowadzenie działalności konspiracyjnej, a ZUS było przykrywką dla wielu ludzi ruchu oporu.
Niemcy zmienili zasady funkcjonowania ZUS. Wprowadzili swoje przepisy co spowodowało ruinę finansów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. 7 marca 1940 roku postanowiono, że wszystkie nabyte prawa do rent i emerytur zostały zamrożone z powodu braku funduszów. Podjęto co prawda działania, aby ZUS mógł funkcjonować, ale przez wiele miesięcy wielu Polaków zostało bez środków do życia. Działania te, to zaciągnięcie pożyczki w wysokości siedmiu milionów złotych pod zastaw praktycznie wszystkich należących do ZUS nieruchomości. Od tego czasu pracownicy instytucji, która była tolerowana przez okupantów zaczęli masowo pomagać podziemnej armii. Wystawiano fikcyjne dokumenty zatrudnienia pozwalające uniknąć wielu szykan ze strony faszystów miedzy innymi wywózki na roboty przymusowe do Rzeszy. Przyznawano renty i zapomogi nie zawsze tym, którzy byli chorzy, ale tym, którzy walczyli o wolną Polskę, ale nie mieli pieniędzy na przeżycie.
Mimo wszystkich niedogodności ZUS dbał także o chorych ludzi. Uruchomiono własne sanatoria przeciwreumatyczne w Busku-Zdroju oraz przeciwgruźlicze w Skotnikach i Radziszowie. Skorzystało z nich w czasie okupacji prawie dwa tysiące ludzi. Jednak dbanie o zdrowie i wystawianie świadczeń rentowych niejednokrotnie wiązało się z niebezpieczeństwem. Niemieckie komisje wzywały rencistów i dokładnie sprawdzały ich zdrowie. Wystarczał mały drobiazg, który powodował kwestionowanie decyzji ZUS o przyznaniu renty. W takich przypadkach nader często zdarzało się, że lekarz i rencista natychmiast byli kierowani do nazistowskich „sanatoriów” zwanych obozami koncentracyjnymi. Mimo takich niebezpieczeństw pracownicy ZUS prowadzili swoją działalność. Na prośbę Armii Krajowej, ZUS celowo rozbudowywał swoje służby administracyjno-techniczne. Władze okupacyjne zgadzały się na to, pozostając w przekonaniu, że wymagania niemieckich lokatorów są bardzo duże a warunki pracy bardzo ciężkie. Zatrudniono zatem "po cichu" specjalnych inkasentów czynszów, konserwatorów, dozorców placów i magazynów, palaczy stałych, sezonowych i nocnych. Co ciekawe na stanowiskach palaczy nocnych zatrudniani byli przeważnie inteligenci i żołnierze Armii Krajowej. W ten sposób nie tylko zarabiali pieniądze, ale także zyskiwali bardzo potrzebne zaświadczenie o zatrudnieniu, a w dzień mieli czas na prowadzenie działalności konspiracyjnej.
Po wojnie ZUS rozpoczął działalność w Polsce komunistycznej. Działalność ta zwana była stabilizacją, ale doprowadziła ZUS do bardzo trudnej sytuacji w wolnej Polsce.
Niniejszy serwis horoskop miesięczny jest własnością grupy gluza.pl. Kontakt i polityka prywatności na stronie Dejzy.pl